zobacz cały artykuł w wersji PDF >>
Jest styczeń 1936 roku. Dokładnie 20 stycznia. Młoda słuchaczka lubelskiego Seminarium Nauczycielskiego Natalia Zienkiewiczówna przechadza się Krakowskim Przedmieściem.
Ulica trochę się zmieniła – okna z firaneczkami po prawej stronie, zdjęcia już dawno nie ma. Przez całe lata wisiała tam gablota z fotosami kina "Wyzwolenie", w 1989 roku kierowniczka kina udostępniła swoja gablotę Komitetowi Obywatelskiemu. Wacław Biały z sentymentem wspomina tłum jaki gromadził się tam zawsze, gdy wywieszał nowe informacje. Teraz w tym miejscu reklamuje się właściciel kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 62 – Bank Depozytowo-Kredytowy.
A panna Zienkiewiczówna po ukończeniu seminarium wróciła do rodziców do Włodzimierza Wołyńskiego. Wkrótce wyszła za mąż, a w 1938 roku urodził się jej syn – Waldemar Michalski, dziś literat, sekretarz redakcji lubelskiego „Akcentu”. W czasie wojny i pani Natalia i dwie jej siostry, zaangażowały się w konspirację w 27. dywizji wołyńskiej AK. Jedna z sióstr Wanda, zginęła wiosną 1944 roku w odwecie za to, że chwilę przedtem zabiła Niemca, który wydał rozkaz "zlikwidowania" wszystkich pacjentów.
Po wojnie Natalia Michalska wraz z rodziną przez Hrubieszów dotarła na Lubelszczyznę i zamieszkała w Chełmie, gdzie zmarła 1959 roku. |