Lublin może poszczycić się zachowaniem w oryginale dokumentu swojego prawnego urodzenia - dokumentu lokacyjnego. Jego otrzymanie oznaczało początek nowej epoki, ale niekoniecznie oznaczało początek, prawdziwe narodziny miasta.
Dokument lokacyjny wystawiano nie tylko zakładając miasto po raz pierwszy - na surowym korzeniu, ale otrzymywały go także ośrodki, które pełniły już funkcje miejskie, a dokument tylko stwierdzał ich charakter miejski. W ich przypadku dopełnieniem dokumentu były kolejne etapy - lokacja przestrzenna i organizacja gminy miejskiej. Niektóre miasta posiadają kilka takich dokumentów, bowiem niekiedy dokumentem potwierdzano jedynie prawa nadane wcześniej, wystawiano go po utracie poprzedniego dokumentu w wyniku kataklizmu czy po fiasku poprzedniej lokacji. Zdarzało się, że w formie dokumentu lokacyjnego wystawiano potwierdzenia przywilejów miejskich przez kolejnych panujących a także zmian własnościowych - nadania własności wójtostwa, jego zamiany drogą sprzedaży czy darowizny. Taki dokument sporządzano zachowując formularz dokumentu lokacyjnego, a więc opisując prawa wójta i mieszczan, tak jakby owe prawa dopiero wówczas nadawano.
Lublin posiada dwa dokumenty potwierdzające jego prawa miejskie. Starszy, wydany 15 VIII 1317 roku przez księcia Władysława Łokietka będący nadaniem wójtostwa lubelskiego oraz nieco młodszy, będący aktem sprzedaży tego wójtostwa, wydany 25 I 1342 roku przez króla Kazimierza Wielkiego. Mimo większej precyzji tego drugiego, a tym samym większej jego użyteczności w ochronie praw miasta, to dokument z 1317 roku jest pierwszym znanym dokumentem lokacyjnym miasta Lublina. Stale pozostaje zagadką, czy nadaniu w 1317 roku wójtostwa Maciejowi z Opatowca nie towarzyszył lub go nie poprzedzał właściwy dokument lokacji Lublina, skoro obie czynności prawne niekoniecznie musiały być dokonane w tym samym czasie i tym samym aktem prawnym. Dokument z 1317 roku może sugerować, że ośrodek miejski istniał w Lublinie już przed tym rokiem.
Dokument lubelski z 1317 roku jest jednym z czterech dokumentów lokacyjnych dla miast książęcych czy królewskich z czasów Władysława Łokietka (Radziejów - 1298, Nakło - 1299, Lublin 1317, Lipnica Murowana - 1326). Zachowały się ponadto dokumenty dokonanych za zgodą tego panującego dwóch lokacji miast prywatnych (Rymarzew - 1298, Tarnów - 1330) oraz dokument sprzedaży wójtostwa w Szydłowie (1329). Władca potwierdził również przywileje miast - Krakowa i Nowego Sącza (1306) oraz Miechowa (1307). Spośród dziewięciu wymienionych dokumentów lokacyjnych jedynie dokument lubelski zachował się dziś w oryginale, podczas gdy pozostałe jedynie w późniejszych kopiach, i jest jednym z czterech zachowanych w oryginale XIV-wiecznych dokumentów lokacyjnych polskich miast.
Nadanie gruntów, dochody z czynszów, cło
Dokument lokacyjny Lublina z 1317 roku nadawał miastu prawo niemieckie, magdeburskie, identyczne z posiadanym przez miasto Kraków czy nadanym wcześniej podczas lokacji Radziejowa, Nakła czy prywatnego Tarnowa. Identycznie jak w przypadku Lipnicy, Szydłowa czy Nakła Lublinowi nadano 100 łanów. Przyjmując, że w większości miast królewskich lokowanych w Małopolsce na prawie magdeburskim w latach 1333-1370 nadanie gruntów mierzono w łanach frankońskich był to znaczący teren (ok. 2400-2700 ha), zwłaszcza, że późniejszy Lublin w murach zajmował niecałe 7 ha. Za dokumentem z 1342 roku przyjmuje się, że wójt lubelski otrzymał zapewne 6 łanów i co 6 denar czynszu z pozostałych łanów, choć dokument z 1317 roku pomijając jakby uposażenie wójta w grunty, a koncentrując się na dochodach czynszowych uznaje za wolne co szósty z łanów miasta. Ponadto - identycznie jak w Lipnicy i Szydłowie - wójt partycypował w czynszach z jatek, karczem, ław chlebowych i szewskich, sklepów sukienniczych i kramów, rzeźni, łaźni i młynów. Sformułowanie wyraźnie potwierdzając partycypację inwestora - wójta w dochodach z infrastruktury miejskiej nie rozstrzyga, czy wymienione budynki już istniały czy miały - jak młyny - dopiero powstać za środki wójta, któremu przyznano ponadto monopol na połów ryb w należących do niego stawach.
W innych dokumentach lokacyjnych Łokietka nie spotyka się także zastrzeżenia, że wójtowi przypadały trzy denary z kar sądowych, także w przypadku gdyby wyrok wydał sam książę. W dokumencie lubelskim nie zastosowano sformułowań formularzowych opisując zakres sądownictwa wójtowskiego i immunitetu, czyli wyjęcia spod jurysdykcji (sądownictwa) wojewody i kasztelana. Miasto Lublin otrzymało ponadto wygon (pastwisko) dający możliwość lub poświadczający rozwiniętą hodowli bydła, co ujmował formularz lokacyjny dla wsi, ale rzadko miast. Zawarte w dokumencie zwolnienie lubelskich mieszczan z opłat celnych na terenie całego kraju było podobne do uzyskanych wówczas przez Lipnicę czy Szydłów, Nowy Sącz (1306) czy Kraków (1331). Zwolnienie obejmowało jednak komory celne istniejące w momencie udzielenia zwolnienia, tak więc miasta zabiegały o jego potwierdzenie i przywileje na nowo zwalniające od cła na terenie kraju, aby uzyskać zwolnienia celne w komorach powstałych w międzyczasie.
Wprawdzie pod względem rzeczowym przywilej lokacyjny dla Lublina nie odbiega zasadniczo od zwykłych przywilejów lokacyjnych kancelarii Władysława Łokietka mimo to odbiega od typowego formularza dokumentu lokacyjnego. Braki formularza dokumentu wynikały z posługiwania się przy dokumentach lokacyjnych przez kancelarie wielkopolskie, w tym sieradzką, formularzem mniej rozwiniętym, niż kancelaria krakowska. Być może ze względu na niejasności i niedopowiedzenia ów rzadko wykorzystywany najstarszy dokument, szybko zastąpiony kolejnym z 1342 roku, dotrwał w archiwum miasta do naszych czasów w oryginale. |