Urodziła się 17 października 1955 roku w Świdwinie. Przez wiele lat, od czasów szkolnych, mieszkała w Lublinie. Ostatnie lata życia spędziła w Borkowiźnie (gm. Strzyżewice k. Lublina), w domu rodzinnym. Zmarła tragicznie 23 sierpnia 2007 roku w wieku 52 lat.
Wykształcenie plastyczne
W Lublinie ukończyła liceum plastyczne, a następnie w roku 1975 rozpoczęła studia malarskie w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS. Studia te ukończyła z wyróżnieniem w 1979 roku.
Praca zawodowa
Pracę zawodową rozpoczęła w Zespole Szkół Budowlanych w Lublinie. Poza tym, obok działalności twórczej, pracowała również w Muzeum Wincentego Pola oraz w biurze Lubelskiego Oddziału Związku Literatów Polskich.
Debiut poetycki
Debiut poetycki Urszuli Jaros przypada na rok 1978 – wówczas, w dodatku kulturalnym do „Sztandaru Ludu”, ukazał się jej pierwszy wiersz. Pierwszy tomik zatytułowany Pokoje kobiet został wydany rok później (1979) w trzeciej serii Lubelskich Prezentacji Poetyckich, redagowanych przez Bogusława Wróblewskiego.
Publikacje w czasopismach
Poezje tej autorki były prezentowane w wielu regionalnych i ogólnopolskich czasopismach, tj.: „Akcent”, „Integracje”, „Kamena”, „Nowy Wyraz”, „Okolice”, „Przemiany”. Liczne utwory weszły także w skład kilku antologii.
Laureatka konkursów
Urszula Jaros była uznaną poetką nie tylko w Lublinie. Z powodzeniem uczestniczyła w wielu konkursach literackich; m.in. w 1981 roku zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie o „Lirę Świętokrzyską”, później w 1985 roku – wyróżnienie im. Józefa Czechowicza za tomik Stracone ogrody i in.
„Lublin – miasto poetów”
Była jedną z bohaterek cyklu „Lublin – miasto poetów” redagowanego w lubelskiej „Gazecie Wyborczej” przez Bogusława Wróblewskiego:
W 2008 roku w „bibliotece akcentu” ukazał się wybór wierszy Urszuli Jaros opatrzony rysunkami autorki.
Twórczość
Książki poetyckie:
Pokoje kobiet (1979)
Stracone ogrody (1984)
Ach pokorna być mogłam (1992)
Wiersze, wybór i opracowanie Bogusław Wróblewski, rysunki w tekście Urszula Jaros (2008)
Wydawnictwa zbiorowe:
Debiuty poetyckie – 1979 (1980)
Dla ciebie moja miłość (1993)
Wiązanie światłem słowa (1997).
Wiersze
W twórczości Urszuli Jaros, wśród różnorodności tematycznej, pojawiają się utwory poświęcone Lubelszczyźnie bądź ludziom związanym z regionem. Przykładem może być wiersz bez tytułu dedykowany zmarłej w 2001 roku lubelskiej reżyserce teatralnej Elżbiecie Bojanowskiej:
***
powracająca życiodajna
matka soczysta – chwila zachwytu
rozrywała się na kawałki strzępy
mówiła jedzcie – ofiara spełniona
przywłaszczaliśmy ją sobie ciągle
w akademickich plamach mieszkań
ptaki szalone naszych rąk
do piękna chciały się dogrzebać
w stosach papieru gliny płócien
mała ty mała czarodziejko
szeptanie twych kroków
na innej scenie się powtórzy
gdy światło uszu na ten głos
gdy twoje dziecko rodzi się jak władza
i drobnymi palcami rozpościera oczy
po przeciwnej stronie mojego spojrzenia
W atmosferze wielu tych wierszy czuje się powiew śmierci. Jej przeczucie, bliskość, nieuchronność, nieprzewidywalność i „przewrotność”:
Przewrotność tego wiersza
gdyby dało się słyszeć
lękliwy szept ciała
można by go zamienić
na krzyk z całej piersi
jest tak że to co zrobi
nie zawsze ochrania
co znaczyć mogły moje
zaciśnięte pięści
chyba tylko w nich kamień
o nieziemskiej mocy
lecz nie było kamienia
i milczały usta
krople krwi w bieli śniegu
jak garście czereśni
przewrotność tego wiersza
dedykuję śmierci
nie wiedząc czy nie mogła
czy jeszcze nie chciała
Dominuje przekonanie, że „śmierć życie wyprzedzi”. Spogląda ona na czytelnika wprost z tytułu, np. w utworach „Odejścia”, „Odchodzenia”, „Trucizna”, przewija się w tekście, w poincie utworu, kiedy indziej zaś zaskakuje burząc sielankowy obraz marzenia sennego:
SEN
Jest łąka rozgrzana do zapachu miłości
cieniutkie smyczki świerszczy filharmonia nieba
R z e k a
mały wodospad i drewniany mostek
odległy głos kroków zaklęty dotyk stóp
dalej wierzby przysiadły maczugi sromotne
nagłą delikatnością zwieńczone u głów
dzikie bzy ciężkie duszne
tuż obok koniczynka
trawa miękka jak jedwab
szorstki lecz dobry skrzyp
jeżyna owocami do września przenika
nabrzmiała i soczysta
ciernistej nocy szlif
przy wodzie nad groblami w miażdżącej obręczy wnyków
w ciężkim nieznanym bólu umierał przyjaciel kot
nad smutkiem przezroczysta ważka przemknęła cicho
a rozbawionym wróblom zawtórował kos
Dobre dzieło człowieka który wskrzesił rzeczkę
młodszą siostrę Bystrzycy wspomnienie młodych lat
w stawach pływają ryby i młyn działa jeszcze
jeszcze nie opadł z żaren ostatnich ziaren ślad
Krótki odcinek drogi jak wyrwany z przeszłości
Krzyż – źródło zamyślenia tonie w piaszczystej mgle
W s z y s t k o t o
gdy odejdę bo tak być pewnie musi
powróci kiedyś do mnie w najjaśniejszym śnie
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione
1997 - ; Wszystkie prawa zastrzeżone; Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, ul Grodzka 21, 20-112 Lublin
powered by prothostingserwery