Ulicę tę wytyczono w XVI w., z myślą o
umiejscowieniu przy niej najważniejszych instytucji żydowskich. To tutaj stała największa żydowska budowla Lublina - Wielka Synagoga Maharszala. Ulica Jateczna została zniszczona przez hitlerowców podczas drugiej wojny światowej.
Dzieje ulicy
W
1567 r. gmina żydowska w Lublinie otrzymała pozwolenie na zbudowanie na
działce dr Izaaka Maja akademii talmudycznej wraz z synagogą. Pierwszym
rektorem tejże jesziwy został rabin Salomon Luria i dzięki niemu
lubelska akademia talmudyczna rozkwitła pełnym blaskiem, stając się
słynną nawet poza granicami Rzeczypospolitej. Lubelska jesziwa
przetrwała do roku 1655, kiedy to została zniszczona przez wojska
kozacko-moskiewskie wraz z całym Miastem Żydowskim na Podzamczu.
Jesziwę
w Lublinie reaktywowano dopiero w 1930 r. i znalazła się ona już w
innym miejscu. Do 1942 r. ozdobą ulicy Jatecznej była Wielka Synagoga -
Maharszalszul. Wybudowana w stylu renesansowym, nazwę swoją zawdzięcza
właśnie pierwszemu rektorowi lubelskiej jesziwy, Salomonowi Lurii,
zwanemu Maharszalem. Pod jednym dachem z nią znajdowała się także mała
synagoga - Maharamszul, nazwana na cześć rabina lubelskiego Meira
Lublina. Obie te synagogi, zniszczone prawie całkowicie, odbudowano w
II połowie XVII w. Podobno nadal nosiły one cechy budynków
renesansowo-barokowych. W 1854 r. synagoga uległa kolejnej katastrofie
- zawalił się w niej strop i popękały mury. Odbudowa jej trwała do 1864
r., ale przy okazji Jateczna doczekała się również bruku. Co prawda po
odbudowie Maharszalszul zatraciła swoje dawne cechy barokowej budowli,
ale nadal imponowała wielkością - według Majera Bałabana zajmowała ona
najwięcej miejsca przy tej ulicy. Niestety, zabudowana w XIX w.
kamienicami ze wszystkich stron, nie doczekała się całościowego ujęcia
rysunkowego, czy fotograficznego. Zwiedzających ją zachwycało również
wnętrze oraz bogate wyposażenie, zwłaszcza w ozdobne świeczniki,
wykonane ze srebra i fundowane przez najzamożniejszych Żydów
lubelskich. Wszystko to przepadło w okresie II wojny światowej, a sama
synagoga w marcu-kwietniu 1942 r. posłużyła hitlerowcom za punkt
zbiorczy dla kolejnych partii Żydów z lubelskiego getta, deportowanych
do Bełżca. Podobno dokonywano w niej wtedy najpotworniejszych zbrodni.
Na
przeciwko Maharszalszul znajdował się gminny dom nauki, Bethamidrasz de
Kahal, w którym według Bałabana miała funkcjonować do 1656 r. pierwsza
lubelska jesziwa. Jeszcze na początku XX w. w znajdującej się w nim
bibliotece można było natrafić na stare księgi, które miały pochodzić z
biblioteki jesziwy. Przy ul. Jatecznej w ciągu wieków pomieszczono
także, jak sama jej nazwa wskazuje, jatki rzeźnickie, w których
dokonywano uboju koszernego mięsa dla całej gminy. Tu też do połowy XIX
w. funkcjonowała cechowa bóżnica Rzeźników. Ze względu na centralną
funkcję tej ulicy, w okresie staropolskim zamieszkiwali ją
najzamożniejsi Żydzi lubelscy. Potem Jateczna stała się ulicą uboższej
części Podzamcza. Już w II połowie XIX w. użytkownicy Wielkiej Synagogi
skarżyli się, że w jej pobliżu działają podejrzane szynki, których
klienci przeszkadzali swoimi hałasami w odprawianiu modłów. Nadal
jednak Jateczna stanowiła religijne centrum Podzamcza. Zniknęła ona
wraz z Żydami lubelskimi. Puste miejsce u północnego stoku Góry
Zamkowej nie przypomina dzisiaj niczym gęsto zabudowanej ulicy. Tylko
niewielki obelisk postawiony w latach 80. na miejscu Maharszalszul
świadczy o tym, że było to jeszcze do niedawna żywe miejsce. Podobno
jeszcze w latach 60. można było tu oglądać ruiny dawnej synagogalnej
bimy, z której przez cztery wieki lubelscy rabini głosili religijne
prawdy miejscowym Żydom.
Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione
1997 - ; Wszystkie prawa zastrzeżone; Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, ul Grodzka 21, 20-112 Lublin
powered by prothostingserwery