TEATRNN.PL              Zapraszamy na nową stronę Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" pod adresem: teatrnn.pl!   
TNN.PL > Pamięć Miejsca > Historia Mówiona

Sobieraj Maciej
data nagrania: 18.05.2005
czas nagrania:111 (minut)
Nagrywał(a): Wejman Wioletta


Fragment związany z miejscowością: Puławy
Dotyczy okresu: po 1944 roku

Środowisko puławskie było podatne na opozycję

Z puławskim środowiskiem kontakty to dopiero były za czasów "Solidarności". Wcześniej nie miałem w Puławach nikogo, z kim miałbym się tam spotykać. Aczkolwiek w tamtych czasach było to dosyć okazuje się, że bardzo podatne było środowisko puławskie na opozycję. Dlatego, że w czasie "Solidarności" Puławy były bardzo prężnym środowiskiem "Solidarności" i jakiejś takiej właśnie opozycji antykomunistycznej. W oparciu o IUNG, ale nie tylko o IUNG o Azoty częściowo tam też o klub PAX-u, który był w Puławach. Więc tam był to taki chłonny teren, teren taki do działań i bardzo wdzięczny. Ponieważ tam to, ta inteligencja, tam profesor Strzemski przecież tam funkcjonował w tych Puławach. Z tym, że ja osobiście w samych Puławach nie miałem kontaktów, ale być może ci starsi koledzy moi... Janusz Bazydło może tam więcej miał jakichś kontaktów z Puławami. Dla mnie dopiero okres odkrycia Puław to jest rok 1981. Powstał wtedy „Biuletynu Ziemi Puławskiej”, najlepsze chyba pismo solidarnościowe na terenie Lubelszczyzny, wtedy w 1981 roku. „Biuletyn Ziemi Puławskiej”, to robił Ireneusz Ostrochulski. Takim działaczem był tam też z IUNG-iem związany Nakonieczny niejaki, już nie pamiętam w tej chwili imienia. Tam była taka Krysia Murat, ona była chyba w Azotach, pracowała. Była, nie wiem prawnikiem w Azotach była czy już nie pamiętam. Ekonomistą była Krysia Murat. Ona była delegatem na zjazd zresztą. Więc to takie było środowisko.


 

Fragment związany z miejscowością: Lublin
Dotyczy okresu: po 1944 roku

KUL postanowił stworzyć własną imprezę

Nie wspomniałem jeszcze o tych próbach, które miały charakter opozycyjny a mianowicie teatr alternatywny, studencki. Organizowano Konfrontacje Teatralne. Młodzi literaci, którzy próbowali wydawać, no jak Madej chociażby, który nie był wtedy młody, ale młodzi się tam skupiali. Dominik Opolski, Stasio Królik, Łuczeńczyk Andrzej, jeszcze kilku innych. Oni przychodzili, robili takie spotkania młodych literatów no i tam oczywiście czytali swoje wiersze czy jakieś teksty, których cenzura by nigdy nie puściła. Więc to też była forma jakiejś działalności mającej charakter, no kontestacji oficjalnej literatury powiedzmy, która wychodziła pod cenzurą, za zgodą cenzury, miała debiut. Oni próbowali właśnie na takich spotkaniach, które były, gdzieś tam przychodzili. To krąg zainteresowanych przychodził, to nie było wielkie grono, za duże. No, ale przychodzili. Później gdzieś tam, myśmy to bez zgody i wiedzy autora, coś tam można było drukować wtedy. No oczywiście to był pic na wodę, fotomontaż, bo to za wiedzą było głęboką. Ale tak się pisało, żeby po prostu chronić tą osobę w taki czy inny sposób. Więc takie elementy były. Czyli te na gruncie kultury, o tak bym to określił.
Ważnym wydarzeniem takim, to już tak na marginesie, ale to też było duże wydarzenie w Lublinie, kulturalne a mianowicie po likwidacji SZSP na KUL-u, no ono faktycznie powstało, ale zostało zlikwidowane przez Wyszyńskiego. KUL-owscy studenci nie mieli reprezentacji studenckiej swojej, wobec władz uczelnianych. Kiedyś to była rada uczelniana ZSP, to się rozpadło. A studenci mieli i chcieli być reprezentowani, że swoje interesy jakieś były żywotne bardzo często. Więc rektor się zgodził tutaj żeby powołać coś takiego, taką quasi reprezentację studencką, którą mieli tworzyć reprezentanci kół naukowych KUL-u. Każda sekcja miała swoje koło naukowe, studentów. I dlatego stworzono taką konfederację kół naukowych, które wyłoniło taką swoją już reprezentację i pierwszym w ogóle prezesem był Janusz Krupski. I pierwszym takim wyjściem na zewnątrz, pokazaniem się tej grupy inicjatywnej można powiedzieć, było zorganizowanie, bo kiedyś to ZSP robiło mianowicie, nie Kozienalia, ale udział w KUL-owskich Kozienaliach. Z tym, że władze się wtedy nie zgodziły, czy te Kozienalia były czy nie były, już nie pamiętam. KUL postanowił stworzyć własną imprezę, która się nazywała KUL-age, tak się to pisze. Bo był właśnie zrobiony taki znaczek o KUL-age '74 chyba. I to było wydarzenie duże, ponieważ no myśmy bali się prowokacji, to jest pierwsza sprawa. Więc oczywiście tylko studenci mogli wchodzić za okazaniem legitymacji, ja nawet bramkarzem byłem, bo tam dyskoteka się też odbywała, więc była możliwość prowokacji jakiejś. Ale oczywiście trzeba było pilnować pijanych klientów, żeby nam nie narozrabiali. Myśmy pościągali wtedy naprawdę dużo fajnych ludzi z całej Polski. Z różnymi występami. No przede wszystkim również studenci sami KUL-owscy się zaczęli tam produkować nawet. No i to cały KUL był opanowany. To było kilka dni. Na dziedzińcu, różne imprezy, w środku. Występ kabaretu TEJ na przykład, z Poznania ściągnęli. Elka Wojnowska, bo ona już wtedy studia chyba skończyła, ale była już taką gwiazdą powiedzmy, no Opole wygrała czy coś. W którymś momencie ona była, skończyła historię sztuki na KUL-u, miała swój występ. Nie wiem czy Grześkowiak nie był, czy też nie był również w końcu też z KUL-em związany przez jakiś czas Piotr Szczepanik. To wszystko są KUL-owcy, więc dużo tych imprez po prostu się działo, bardzo dużo wtedy na KUL-u, przez 3 dni to było intensywne. Intensywna praca kulturalna, że tak powiem, która bardzo dużym echem się odbiła w Lublinie. Nie tylko w Lublinie. To był absolutnie niezależne, to był 1973 rok czy czwarty, czwarty. No powstanie czegoś takiego i zrobienie czegoś takiego w Lublinie no, w środku epoki sukcesu Gierka, to było duże wydarzenie. No, cenzury absolutnie żadnej, no więc to było bardzo takie głośnie wtedy. Doceniono tych działaczy, my zostaliśmy przyjęci przez rektora Krąpca, który tam, no pogratulował i nawet jakieś nagrody dał. Nie wiem, co to były za nagrody. Janusz Krupski będzie wiedział świetnie. Tam oczywiście byli zaangażowani jeszcze inni zresztą. Teatr Mądzika wtedy powstał, pierwsze spektakle Mądzika wtedy właśnie w czasie tego KUL-age'u były, więc tutaj to dosyć było duże wydarzenie. Tak że o tym też warto pamiętać.


 


wstecz

Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione
1997 - ; Wszystkie prawa zastrzeżone; Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, ul Grodzka 21, 20-112 Lublin

powered by prot hosting serwery

Wspłpraca: