TEATRNN.PL              Zapraszamy na nową stronę Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" pod adresem: teatrnn.pl!   
TNN.PL > Pamięć Miejsca > Historia Mówiona

Wojtowicz-Wit Karol


Fragment związany z miejscowością: Lublin
Dotyczy okresu: po 1944 roku


Drukowanie "Zapisu" i "Spotkań"

W „Spotkaniach” zajmowałem się organizowaniem miejsc, gdzie będą drukowane  poszczególne komunikaty, bo drukowaliśmy na przykład komunikaty KOR-owskie. Początkowo przyjmowaliśmy zlecenia z różnych środowisk. Takim jednym większym zleceniem  był pierwszy numer „Zapisu”.  „Zapis” nr1 to była wielka ambitna praca.  Rozpoczęliśmy ją chyba w styczniu 77-ego może pod koniec 76-go roku. W każdym razie  chociaż  na okładce jest napis styczeń 77 to numer ukazał o wiele później,  to była ogromna praca. Ogromna praca logistyczna. Wiadomo było, że nie da się swobodnie kupić papieru, denaturatu, był problem z kalką karbonową. To wszystko trzeba było robić powoli, rozważnie i spokojnie. Poza tym trzeba było zorganizować miejsca, w których te wydrukowane strony będą przechowywane,  w których nastąpi ich  składanie tych książek. Składanie było ręczne.  „Zapis” nr1 ukazał się w oszałamiającym nakładzie 360 sztuk plus 40, niektóre strony były niezbyt nieczytelne, to przy składaniu nieraz było problemem w tym pośpiechu i niekoniecznie w dobrym świetle,  na pewno ci, którzy składali mieli szereg problemów. „Zapis” nr1 uważaliśmy za taki nasz bardzo sztandarowy produkt. Jednym z pierwszych druków był „Folwark zwierzęcy” Orwella,  mieliśmy już wtedy świadomość, że otwiera się nowa era wolnego obiegu, że to jest coś więcej i że to wykracza poza krótkie komunikaty, z konieczności lakoniczne, czy jakieś manifesty, i chcieliśmy to zrobić dobrze. I myślę, że na tamte czasy ten numer był dobry. Nie bardzo udała się mi okładka. Koledzy krytykowali, że muszę pracować nad liternictwem.  Także śmiechu troszkę przy tym wszystkim było. Zaistniała też potrzeba nazwania tej naszej drukarni. Z Januszem Krupskim zastanawialiśmy się, jak ją nazwać i nazwaliśmy ją „Nieocenzurowana Oficyna Wydawnicza”. Było to podkreślenie, że to są rzeczy, które są poza cenzurą, i oficyna wydawnicza wydawało nam się, że to jest takie szlachetne, duże, rozbudowane,  tak jak dawne wspaniałe oficyny wydawnicze w dawnej wolnej Polsce. I taką stopkę ma właśnie zapis nr1 „Nieocenzurowana Oficyna Wydawnicza”, połączony oczywiście z nakładem 360 plus 40 i Polska. Dlaczego Polska? Dlatego, że nie chcieliśmy wskazywać na Lublin.  Nawet pierwszy nakład, to co zostało zrobione, te pierwsze złożone książki najpierw poszły do Warszawy. Ja wstrzymywałem wydanie Januszowi egzemplarzy, i chyba dobrze, bo zdaje się zaraz po przywiezieniu do Warszawy jakaś tam była wpadka. Podejrzewam, że przez pewien czas w ogóle służby nie wiedziały, gdzie jest ta drukarnia.  Potem wydrukowaliśmy „Zapis” nr2 i  „Zapis” nr3, z tym że Zapis nr3 z naszej drukarni nie ukazał się niestety nigdy. Połowa tego, pierwsza część zapisu została wzięta do Warszawy i później pamiętam wydrukowaliśmy resztę i przez pewien czas nikt nie przyjeżdżał po resztę. Okazało się, że oni mają sprzęt lepszy i ten nasz „Zapis” nie będzie w tej słabo czytelnej postaci i w małym nakładzie przydatny. No i niestety z wielkim bólem spaliłem połowę „Zapisu” nr3, tą drugą połowę w kotłowni akademika przy ul. Sławińskiego razem z Andrzejem Chmielewskim, który był wtedy kierownikiem akademika. To przykre było bardzo, bo to mnóstwo pracy, mnóstwo  takich organizacyjnych poczynań, kluczeń, różnych zabiegów, żeby odciągnąć uwagę. Ktoś tam szedł z dużą torbą, która była prawie pusta i udawał, że jest ogromnie ciężka. Ktoś inny udając, że nie ma nic i dźwigał ten powielacz i przemykał się podwórkami. To były takie zabawy troszkę, ale wydaje mi się, że przez długi czas udawało nam się  utrzymywać bezpieczeństwo.

zobacz całą relację

wstecz

 

Kopiowanie zamieszczonych materiałów i ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest zabronione
1997 - ; Wszystkie prawa zastrzeżone; Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN, ul Grodzka 21, 20-112 Lublin

powered by prot hosting serwery

Wspłpraca: